Niezasłużona przegrana Piłkarek w III Lidze

Opublikowano: czwartek, 25, kwiecień 2019 00:07
Bartłomiej Suski

05923 kwietnia na kostrzyńskim stadionie w ramach III Ligi Kobiet (grupa lubuska) rozgrywany był mecz pomiędzy TKKF Stilon II Gorzów Wlkp. a MUKS Przyjaciół Sportu Kostrzyn nad Odrą. Spotkanie miało dwa oblicza: w sennej pierwszej połowie gospodynie zepchnięte do głębokiej defensywy straciły gola tylko po to, by po obronionym rzucie karnym bombardować bramkę gości w drugiej odsłonie. Niestety, piłka jak zaczarowana nie chciała tego dnia zatrzepotać w siatce Gorzowianek, ale druga połowa musiała się podobać! Szkoda tylko, że po ostatnim gwizdku wciąż było 0:1, bo Kostrzynianki swoją wolą walki zasłużyły co najmniej na podział punktów z rywalkami… ale takie jest piękno sportu!

003

Pierwsze minuty napawały kibiców optymizmem - po pięknej, składnej akcji byliśmy blisko objęcia prowadzenia, ale zabrakło wykończenia. Obie drużyny badały się i szukały słabych stron rywalek. W miarę upływu czasu nasze piłkarki, jakby przestraszone wizją objęcia fotela lidera tabeli, dały zepchnąć się do głębokiej defensywy. Ataki gości były coraz śmielsze, ale nasza obrona była czujna. Niestety, pod koniec pierwszych czterdziestu minut daliśmy zamknąć się na swojej połowie z rzadka atakując. Jedna z szybkich kontr mogła nawet zakończyć się strzeleniem gola, ale strzał z rzutu wolnego trafił wprost w bramkarkę gości. Stare piłkarskie porzekadło głosi, że niewykorzystane sytuacje się mszczą i ta stara piłkarska prawda sprawdziła się i tym razem. Po szybkiej akcji nasze rywali wymieniły kilka podań a silny strzał Amelii Karnacz z dystansu znalazł drogę do bramki kostrzyńskiej drużyny. Gorzowianki miały co najmniej jeszcze jedną sytuację do zmiany wyniku, ale na nasze szczęście arbiter główny skończył tą jakże nieatrakcyjną pierwszą połowę pozwalając odpocząć piłkarkom obu drużyn.

081

Druga połowa to początkowo dominacja Stilonu, który zmarnował doskonałą okazję do zmiany wyniku już na początku drugiej odsłony gry. Po szybkiej akcji nasza bramkarka faulowała napastniczkę gości, za co zobaczyła żółtą kartkę, a sędzia bez namysłu podyktował karnego. Bianka Raduj nie dała się jednak pokonać, a na nasze piłkarki podziałało to jak wylanie zimnego kubła wody na głowę. Obroniona jedenastka była momentem przełomowym tego meczu, bowiem z sennego, nieciekawego spotkania zrobił się nam prawdziwy dreszczowiec z walką o każdą piłkę, szybkimi akcjami i efektownymi paradami obu bramkarek. Trener Stanisław Gorzelak próbował zmian w składzie, ale brakowało skuteczności i wykończenia akcji, a Kostrzynianki były co najmniej kilka razy w dogodnej sytuacji do wyrównania. Piłka jednak jak uparta nie chciała wejść do siatki, a to trafiając w poprzeczkę, a to była wybijana niemal ze stopy naszych napastniczek przez defensorki gości. Można śmiało napisać, że ani mocny wiatr, ani przelotne opady deszczu nie były w stanie zatrzymać rozpędzonego MUKS Przyjaciół Sportu Kostrzyn nad Odrą. Zrobił to dopiero sędzia, który zakończył to spotkanie. Szkoda, bo zabrakło naprawdę niewiele…

[WIĘCEJ FOTOGRAFI NA FB - ZOBACZ]

grupowe

Skład MUKS Przyjaciół sportu Kostrzyn nad Odrą: Bianka RADUJ (br.), Paula PATRZYKĄT, Martyna ZIELIŃSKA, Wiktoria RATAJCZAK, Karolina LACH, Justyna WIT, Dominika NOWAK, Karolina PLIŚ, Marta GRONCZAKIEWICZ (kap.)., Weronika DZIECHCIARZ, Dominika CZYŻEWSKA. Rezerwowe: Aleksandra OSOLIŃSKA, Weronika WIECZOREK, Patrycja KARDZIS, Kamila BIAŁOMAZUR, Wiktoria WIECZOREK, Amelia JANUSZKIEWICZ. Trener: Stanisław GORZELAK